Niania zbudowana była w formie olbrzymiej metalo-

– Więc kiedy? – zapytała. – Kiedy wrócisz?
– O co ci chodzi? – zapytał ją.
– I korzysta pan z niego?
– Żartujesz. Siostra Maria Yaldeza?
Wpatrywał się w zdjęcie Yolandy Va!dez Salazar.
Szorty, rozmiar dwa, białe, białe majtki, cielisty stanik, trzydzieści dwa B. Bez butów i bez
Ruch powietrza? Ktoś otworzył drzwi? Okno?
nowego od jednej z jej przyjaciółek, ta przyjaciółka traciła życie. Prawie tak, jakby... Zdaję
Kim ona jest? To młodsza wersja jego żony. Kobieta z krwi i kości, nie duch.
kelnerów tłoczyła się przy służbowym wejściu. Montoya wyjął papierosa i wsunął do ust.
Jennifer pije kawę w kawiarni i poszukał w Internecie kafejek przy Colorado Avenue. Bingo!
się lekko.
– Daj nam jeszcze jeden dzień – poprosił technik.
obejrzała. – Ej! Jennifer!


- Ale mogę decydować, czy chcę o tym rozmawiać, czy nie. Zdecydowanie wolę

mu więcej, niż się spodziewał, ale i tak nie sądził, żeby Jennifer się z nią kontaktowała.
Przyjaciel powiedział mu w kilku słowach, czego się dowiedział, choć nie było tego dużo,
wóz?

koszmarze Los Angeles.

Uśmiechnął się leniwie i zauważył z satysfakcją, że panna Gallant przeniosła wzrok na
- Gorzej, jeśli mnie również znienawidzi. Nie zapominaj, że będzie mieszkała pod
ROZDZIAŁ PIĘĆDZIESIĄTY

Zatrąbił znowu i niespełniony rajdowiec wyprzedził mnie z piskiem opon. Najchętniej

- Ona zawsze będzie po stronie tatusia - mruknęła Klara.
Philip stropił się, nie bardzo wiedząc, jak się zachować i co myśleć. Nie rozumiał reakcji żony.
Alexandra zbladła. Przeniosła spojrzenie z lorda Beltona na Kilcairna i z powrotem.